Dalsze zajęcia
W sierpniu 1939 r. Dega jako kapitan rezerwy Wojska Polskiego został zmobilizowany, brał udział w kampanii wrześniowej, 10 września został ranny w bitwie pod Kutnem, 17 września w Dobrzelinie dostał się do niewoli razem ze Szpitalem Wojskowym. Tak się złożyło, że w cukrowni dobrzelińskiej pracował ojciec mojej przyjaciółki z lat studenckich Wandy Tarnowskiej. Wanda zaprzyjaźniła się z doktorem Degą, który przeżywał wtedy szczególnie ciężki okres, nie miał żadnych wiadomości o żonie i córkach. Wanda, niezmiernie dobra i ofiarna, nie mogła patrzeć spokojnie na smutek doktora. Pewnego dnia znikła... Okazało się, że pojechała w świat szukać rodziny Degów. Jakim cudem potrafiła ją odnaleźć, nie wiem i nigdy się już nie dowiem, bo Wandeczka zginęła w powstaniu warszawskim. W każdym razie sprowadziła panią Deżynę z córkami do Dobrzelina. Profesor opowiadając mi o tym, nie mógł dla niej znaleźć słów wdzięczności. Pierwszego kwietnia 1940 roku dr Dega został przekazany wraz z chorymi do Szpitala Ujazdowskiego w Warszawie.
Wiktor Dega .